śluz ślimaka

Jak działają kosmetyki ze śluzem ślimaka?

Skład współczesnych kosmetyków może wprawiać w zdumienie. Nie chodzi wszak o zawartość w kosmetykach substancji, których właściwości przypominają działanie detergentów, rozpuszczalników lub proszków piorących. Do tego wszyscy się już przyzwyczaili. Przecież kosmetyki to także środki czyszczące. Zdziwienie, połączone niekiedy z niesmakiem pojawia się, gdy czytając skład kosmetyku znajdziemy w nim substancje pozyskiwane m.in. z ptasich odchodów, ludzkiego bądź zwierzęcego nasienia, łożyska. Dziś dużą popularnością cieszą się natomiast kosmetyki ze śluzem ślimaka.

Powstaje oczywiście pytanie, czy taki „nietypowy” skład jest tylko wabikiem, wymyślonym przez speców od reklamy i marketingu, a jego celem jest tylko „złowienie” klienta, w myśl zasady: „Nie ważne jak mówią, byle by mówili? A może jest wręcz odwrotnie. Może balsam ze śluzu ślimaka czy krem z wyciągiem z wątroby wieloryba, faktycznie posiadają właściwości pielęgnujące, odmładzające i ochronne.

Najlepszym sposobem na sprawdzenie działania takich kosmetyków jest ich użycie. Wcześniej oczywiście można, a nawet trzeba, zapoznać się z właściwościami kosmetyku i jego przeznaczeniem. Weźmy np. kosmetyki ze śluzem ślimaka. Czy naprawdę śluz wydzielany przez ślimaka może mieć wpływ na skórę?

Okazuje się, że badania nad właściwościami śluzu ślimaka prowadzone są już od lat osiemdziesiątych XX wieku. Odkryto, że ślimaki w momencie, gdy uszkodzą sobie skórę, zaczynają wytwarzać substancję, która mówiąc najprościej – zabliźnia ranę. Śluz ślimaka ma zatem właściwości regeneracyjne i ochronne jednocześnie. Badania potwierdziły, że w substancji wydzielanej przez ślimaki znajdują się składniki, które m.in. stymulują odbudowę tkanek, a także naskórka, wpływają na zwiększenie się poziomu gładkości i polepszenie struktury skóry, powodują lepsze złuszczanie się naskórka, poprawiają jędrność oraz wpływają na elastyczność skóry.

To właśnie te właściwości zostały wykorzystane w kosmetykach ze śluzem ślimaka. Jak one działają? Można spróbować przetestować choćby maseczkę na twarz. Maseczka ze śluzem ślimaka jest dostępna niemal we wszystkich drogeriach, a czasem w także w marketach. Na rynku dostępne są różne odmiany maseczki. Jest maseczka żelowa, regenerująca, orientalna, hybrydowa (z płatem jedwabnym).

Co znajdziemy w składzie takiej maseczki? Oczywiście śluz ślimaka! Ale także olejki, substancje nawilżające, kolagen, zagęstniki, konserwanty itp. Maseczkę stosuje się zarówno do cery suchej, normalnej, jaki i dojrzałej. Według zapewnień producentów maseczka ze śluzem ślimaka zapewnia uelastycznienie, ujędrnienie i lepsze odżywienie skóry, powoduje usunięcie martwych komórek naskórka, wyrównuje koloryt i rozjaśnia przebarwienia.

Maseczka cieszy się także dobrą opinią wśród kobiet, które ją stosowały. Jest łatwa w użyciu i stabilna na twarzy. Ma neutralny zapach. Obserwowane efekty po użyciu maseczki to: świeży, zdrowy wygląd skóry, ładny koloryt (rozjaśnienie), zwiększenie napięcia skóry, przy jednoczesnym jej nawilżeniu.

A wy sprawdzałyście już kosmetyki z takim składem? Co o nich sądzicie?

You might also like

LEAVE A COMMENT